niedziela, 31 stycznia 2016

Kurczak w warzywnym trio

Też tak macie, że chcielibyście zrobić pełnowartościowy obiad, który będzie wszystkim smakować a przy tym nie spędzać całych godzin w kuchni ???  Ja mam tak bardzo często że liczy się  dla mnie i smak i czas przygotowania jednocześnie. Czasem w kuchni trzeba wykazać się sprytem i pomysłowością ot co. Nie twierdzę, że wynika to z mojego lenistwa (nie lubię tego słowa) ale czasem są ważniejsze rzeczy niż gotowanie,  w weekend lepiej dłużej pobawić się z dzieckiem niż stać przy garach dla przykładu ;)
Przechodząc do sedna rzeczy mam dla was przepis łatwy jak dla przedszkolaka i pyszny rodem z dobrej restauracji. Szybki niedrogi i pełnowartościowy czego chcieć więcej! 
Postawą jest pierś z kurczaka i trzy składnikowy warzywny sos łatwizna! 
Można go wzbogacić o zeszkloną cebulkę, ale mnie tego dna nie chciało się ronić łez przy jej  obieraniu i siekaniu więc sos  jest 3 a nie 4 składnikowy. U nas był z makaronem ale można spokojnie podać z ziemniakami czy też ryżem jak kto woli. 






Składniki

1 filet z kurczaka
2 marchewki
1 pietruszka
passata pomidorowa ( gęsty przecier pomidorowy)
dodatkowo czarne oliwki (opcjonalnie)
makaron
sól , pieprz do smaku

Zaczynamy od wstawienia makaronu bo to on najdłużej będzie się gotował. P piersi z kurczaka kroimy w paski i podsmażeniu na patelni tylko do zamknięcia się włókien, potem przekładamy na osobny talerzyk. Marchewki i pietruszkę obieramy i ścieramy na tarce na drobnych oczkach. Podsmażamy na patelni aż warzywa zmiękną i dodajemy passatę pomidorową i podsmażoną wcześniej pierś z kurczaka, razem dusimy jeszcze 3 min aby smaki się połączyły, a pierś z kurczaka doszła ale była soczysta. Doprawiamy solą i pieprzem a przed podaniem dodajemy oliwki 

SMACZNEGO a jak zrobicie to dajcie znać czy smakowało foty mile widziane :)


poniedziałek, 11 stycznia 2016

Zapiekanka z gyrosem

Lubię robić dania które można wykorzystać na wiele sposobów do takich przepisów z pewnością należą zapiekanki. Zapiekankę można zjeść a obiad, na kolację a także z powodzeniem  ukroić kawałek i zabrać w lunch boksie do pracy. Jak zrobimy dużą porcję to mamy z głowy nawet w dni ;) Dzięki temu oszczędzamy i czas i pieniądze, a przy tym są one takie pyyyszne.
Zapiekanki są też świetną propozycją ciepłego dania gdy przychodzą do nas goście, są bardzo podzielne i można je sobie przygotować nieco wcześniej, odstawić na bok i odpowiednio wcześniej tylko wrzucić do pieca aby podać ciepły posiłek.

Preferuje zapiekanki z dużą ilością warzywa aby było zdrowo i tym razem z drobiowym gyrosem aby było do syta.  A wy już taką jedliście czy dopiero zamierzacie ? :)
Spisujcie przepis i do dzieła.


Karnawałowa Zapiekanka z Gyrosem


1 podwójna pierś kurczaka
Przyprawa gyros
2 torebki ryżu
1 puszka kukurydzy
1 czerwona papryka
4 średnie ogórki konserwowe
200g brokułów
 300 g startego żółtego sera
3 łyżki majonezu
3 łyżki śmietany
2 łyżki keczupu
1 por biała część
1 łyżka oleju
Sól, pieprz, jarzynka naturalna do smaku


Piersi z kurczaka myjemy i kroimy w paseczki, obsypujemy przyprawą gyros i mieszamy z łyżką oleju, odstawiamy na godzinę  ( a najlepiej cała noc) aby mięso się zamarynowało.  Smażymy na suchej patelni parę minut aż mięso się zetnie ale nadal będzie  miękkie, ok. 3 min.  Ryż gotujemy do miękkości  doprawiamy jarzynką , łączymy z 1/3 startego sera, połową kurczaka  i wykładamy na dnie naczynia do zapiekania.  Robimy sos z majonezu śmietany i keczupu , smarujemy nim ryż. Pora tniemy w plasterki, a paprykę w kostkę, osobno przesmażamy na patelni i wykładamy na ryż. Brokułu gotujemy ok. 5 min na parze lub w wodzie i wykładamy na wierzch zapiekanki, dodajemy odsączoną kukurydzę, pokrojone w kostkę ogórki konserwowe i resztę piersi z kurczaka ( rozsypujemy  po ryżu wedle uznania). Całość posypujemy resztą  startego sera i zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 170 C przez 20 min.

czwartek, 7 stycznia 2016

Wegańskie medaliony z sosem pomidorowym

Moje postanowienie noworoczne to wprowadzić do mojej kuchni więcej dań wegetariańskich i wegańskich przede wszystkim kierując się zdrowiem dla mojej rodziny. Jest wiele publikacji mówiących o tym że przetworzone mięso jest rakotwórcze porównywalnie do azbestu. Wierzyć czy nie wierzyć o to jest pytanie. No cóż mnie te doniesienia nieco ruszyły i wolę dmuchać na zimne i trochę swoją kuchnię zmodyfikować. Nie jest to jedyny argument są jeszcze inne, kuchnia roślinna jest zwykle lżejsza i mniej tucząca między innymi  na nowy rok życzę sobie zgubić kilka kilogramów, a takie gotowanie mam nadzieję mi w tym również pomoże. Poza tym uwielbiam odkrywać nowe smaki, nowe połączenia i z tego względu kuchnia wegańska i wegetariańska bardzo mnie zafascynowała i zainspirowała. Trzeba w życiu eksperymentować i odkrywać świat na rożne sposoby i rożnymi zmysłami, dlatego nie zamierzam się ograniczać i stawiać na nowości.
W kuchni jestem elastyczna i lubię bazować na rożnych produktach, choć mam jedną słabość i nagminnie używam w kuchni pomidorów pod rożnymi postaciami, surowych, z puszki, passat pomidorowych, przecierów własnej produkcji lub kupnych itp. A że pomidory są bardzo zdrowe to w sumie moja słabość wychodzi nam z korzyścią dla zdrowie. Mój mąż jako 100% zadeklarowany mięsożerca, choć patrzy nieraz sceptycznie na to co w kuchni wyczyniam zwykle zjada wszystkie dania bezmięsne z apetytem co mnie niezmiernie cieszy. Czasem twierdzi, że nie bardzo się najadł ale mam wrażenie że to bardziej jest w podświadomości niż żołądku, bo do lodówki zaraz nie biegnie.

A więc zaczynam serię dań bezmięsnych wegańskimi medalionami z Amarantusa, soczewicy i słonecznika podanych w sosie pomidorowym. Dla mnie BOMBA!  Witaminowo energetyczna oraz smakowa :)
Co prawda trochę czasochłonne i pracochłonne ale zdrowe i bardzo smaczne.  Amarantus z powodzeniem można zastąpić kaszą jaglaną wtedy będą miały delikatniejszy smak. W wersji wegetariańskiej można dodać jajko, wtedy będą się lepiej trzymały przy smażeniu.




Wegańskie medaliony w sosie pomidorowym
1 szklanka soczewicy czerwonej
½ szklanki amarantusa
½ szklanki słonecznika
1 łyżeczka suszonych warzyw (naturalna wegeta)
1 liść laurowy
2 ziarenka ziela angielskiego
½ łyżeczki kuminu
½ łyżeczki wędzonej papryki
½ łyżeczki słodkiej papryki
1 ząbek czosnku
Bułka tarta
Sos:
2 puszki pomidorów
1 ząbek czosnku
2 cebule
1/3 łyżeczki bazylii
1/3 łyżeczki oregano
Medaliony:
Amrantus gotujemy w wodzie w proporcji 1:2 czyli pól szklanki amarantusu w szklance wody przez ok. 20 min.  Soczewicę  gotujemy do miękkości z dodatkiem suszonych warzyw, liścia laurowego i ziela angielskiego następnie blend ujemy na pastę.  Słonecznik mielimy blenderem na proszek. Po ugotowaniu dokładnie mieszamy amarantu, soczewicę i słonecznik dodając przyprawy i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Formujemy kulki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na niewielkiej ilości oleju.

Sos:
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju. Dodajemy pomidory z puszki, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy.

Medaliony podajemy z gorącym sosem pomidorowym . Smacznego