środa, 31 sierpnia 2016

Creme brulee

Znany na całym świecie francuski deser Creme brulee.

Klasyk wśród deserów.

 

Bardzo prosty i wykwintny jednocześnie. W jego skład wchodzą śmietanka, cukier i żółtka, ale deser słynie przede wszystkim ze swojej karmelizowanej skorupki, która pęka za pierwszym zanurzeniem łyżeczki w słodkim kremie.

Przy przygotowywaniu kremu ważną rolę odgrywają foremki. Nie powinny być one za duże (oryginalne foremki, takie jak na zdjęciach, mają średnicę 13cm) i nie za głębokie, najlepiej do 3cm wysokości. Jeśli macie ramekiny (kokilki) to one również się sprawdzą, tylko najlepiej nalewać krem do 2,5- 3cm ich wysokości. W za dużej lub za głębokiej foremce krem nie zetnie się równomiernie. Będzie dobry z brzegu, a w środku za płynny.
 
Gdyby ktoś miał obawy, że  może mu nie wyjść ten okrzyknięty sławą deser, to od razu was uspokoję że robi się go naprawdę łatwo i przyjemnie :)


 
Składniki:
  • 400ml słodkiej, płynnej śmietany 30- 36%
  • 100ml mleka
  • 1 laska wanilii
  • 4 żółtka
  • 50g cukru
Dodatkowo:
  • cukier do skarmelizowania (ok. 6- 7 kopiatych łyżeczek)
Sposób przygotowania:

Piekarnik rozgrzać do 150°C.
6- 7 foremek do Crème brûlée (w zastępstwie ramekiny) włożyć do żaroodpornego naczynia.
Żółtka i cukier wymieszać w misce trzepaczką.
Laskę wanilii przeciąć wzdłuż i za pomocą noża wyciągnąć ziarenka. Ziarenka przełożyć do garnka. Dodać śmietanę i mleko. Całość lekko podgrzać. Podgrzany płyn wlać powoli do żółtek z cukrem i wymieszać trzepaczką, aż cukier się rozpuści. (Śmietanę z mlekiem podgrzewa się po to, aby cukier łatwiej się rozpuścił)
Masę przelać przez sitko, a następnie rozlać do foremek.
Wodę zagotować w czajniku. Wrzątek wlać do żaroodpornej formy do połowy wysokości kremu. .
Piec ok. 45min., aż wierzch się zetnie.,
Foremki wyciągnąć z wody i pozostawić w temperaturze pokojowej do ostygnięcia. Kolejno wstawić do lodówki na co najmniej 3- 4 godz., a najlepiej na noc.
Każdą porcję posypać 1 kopiatą łyżeczką brązowego cukru. Cukier skarmelizować przy pomocy specjalnego palnika (najlepsza opcja) lub włożyć na chwilę, na najwyższą tacę do piekarnika ustawionego na funkcję grill.
Podawać od razu po przygotowaniu ( po pewnym czasie skorupka przestaje być chrupiąca i deser traci swój urok)

czwartek, 25 sierpnia 2016

Makaron po chińsku z wieprzowiną

Makaron po chińsku z warzywami i polędwiczką wieprzową w sosie słodko kwaśnym

Jestem miłośniczką "chińczyka" pod różnymi postaciami i niedługo zacznie na blogu pojawiać się coraz więcej dań z tej kuchni. Nie zabraknie też kuchni tajskiej i indyjskie, moc przypraw i różnorodność smaków tych kuchni zdecydowanie przemawia do moich kubeczków smakowych.
Dzisiaj postawiłam na chińszczyznę w wersji mięsnej z polędwiczką wieprzową, z ananasem, papryką i groszkiem w sosie słodko kwaśnym.  Od południa w mojej głowie zakiełkowała myśl, że dzisiaj na obiad będzie chinol jak zwykłam mawiać i siedząc w pracy nie mogłam się doczekać aż wrócę do domu  szybko ogarnę temat obiadu i w końcu zjem ten obłędny makaron. Obiad robi się całkiem szybko i przyjemnie, ale najgorsze było powstrzymanie się od jedzenia przed zrobieniem fotki serio. Slinę miałam prawie do kolan walcząc z aparatem ( który jak widać niestety ma problemy z ostrzeniem i domaga się wymiany) ... i ledwo dałam radę zanim rzuciłam się jak sęp i wciągałam makaron niemalże nosem. Dobrze że zrobiłam dużą porcję bo dla męża by zabrakło jakby było mniej taki ze mnie obżatuch.

ps. nie róbcie tego dania na maksymalnym głodzie tak jak, ja bo za szybkie jedzenie nie jest zdrowe

Składniki:

Makaron  (u mnie tagiatele Lubella ale może być np. ryżowy lub pad thai)
1 czerwona papryka
2 średnie cebule
1/2 szklanki zielonego groszku
1 puszka ananasa
1 polędwiczka wieprzowa
2 łyżki sosu sojowego ciemnego
2 łyżki sosu teriyaki
2 łyżki słodkiego sosu chili
mały korzeń imbiru (ok 8 cm)
3 ząbki czosnku
3 łyżki octu ryżowego
2 łyżki cukru kokosowego lub brązowego
2 łyżki oleju kokosowego do smażenia
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wykonanie:

Makaron przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Robimy marynata do mięsa: w miseczce łączymy sos teriyaki i sos sojowy, dodajemy połowę obranego i startego na tartce imbiru i jeden przeciśnięty przez praskę czosnek. Mięso myjemy i kroimy na bardzo cienkie plasterki najcieńsze jakie nam się uda i przekładamy do marynaty.Cebulę kroimy w piórka i szklimy na oleju razem z resztą czosnku i imbirem. Paprykę kroimy w paski i dodajemy do cebuli razem z zielonym groszkiem. Dodajemy słodki sos chili i smażymy ok. 5 min aż warzywa zmiękną. Przekładamy warzywa na osobną miskę i na patelni (lub woku) smażymy mięso wyjęte z marynaty ok. 3 min dodajemy całą marynatę  plus ocet ryżowy i cukier a po minucie pokrojonego na kawałki ananasa i całą zalewę z puszki. W  1/4 szklance wody rozrabiamy mąkę ziemniaczaną i zagęszczamy nią sos. Do sosu dodajemy ugotowany makaron i warzywa, jeszcze chwile razem przesmażamy i podajemy gorące danie.

Smacznego !




sobota, 13 sierpnia 2016

Zapiekanka mięsno warzywna z puree ziemniaczanym


Dzisiaj na obiad serwuję kolorową zapiekankę mięsno - warzywną z puree z ziemniaków i zielonego groszku. 

Żeby było niebanalnie puree ziemniaczane wzbogaciłam pasztetem drobiowym

Taka moja wakacyjna wariacja na letnią zapiekankę, mam nadzieję że was skusi swymi kolorami oraz smakiem :)


Składniki:


Farsz:

500 g mięsa mielonego (250 g wieprzowego i 250g wołowego)
2 cebule
2  średnie marchewki
1/2 pół szklanki zielonego groszku
2 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki
1 kieliszek czerwonego wina
2 gałązki tymianku
sól, pieprz
olej

Purre:

0,5 kg ziemniaków
2 szklanki groszku
1 pasztet drobiowy Profi
4 łyżki masła
sól do smaku

Dodatkowo:

pomidorki koktajlowe
4 plastry żółtego sera
4 gałązki tymianku


Przygotowanie:

Cebulę obieramy, kroimy w kostkę i szklimy na łyżce oleju. Marchewkę kroimy w cienkie plasterki i dodajemy do cebuli aby lekko zmiękła, następnie dodajemy groszek oraz mięso mielone. Doprawiamy słodką papryką, solą pieprzem i tymiankiem. Gdy mięso się zrumieni a kieliszek czerwonego wina, chwilę dusimy aż alkohol odparuje i płyn się zredukuje, przekładamy do żaroodpornego naczynia i układamy na mięsie plastry żółtego sera.

W międzyczasie  przygotowujemy puree. Ziemniaki gotowałam w mundurkach, wystudziłam, obrałam i zmiksowałam z dodatkiem masła soli i odrobiny pieprzu. Całość podzieliłam w stosunku 1:2 do większą część wymieszałam z pasztetem, mniejszą z ugotowanym i zblendowanym zielonym groszkiem.

Puree przełożyłam do rękawa cukierniczego i wyciskałam  zawijasy na farsz. Najpierw purre z pasztetem, a następnie uzupełniałam luki puree z zielonym groszkiem. Zapiekankę ozdobiłam pomidorkami koktajlowymi i gałązkami  świeżego tymianku. Całość zapiekamy przez 10 min w piekarniku rozgrzanym do 180 C aby ser się rozpuścił.

SMACZNEGO  :)







Wakacje z Profi