13:30

Wesołe kanapki sowy

Jak zachęcić niejadka do jedzenia ?  Temat rzeka i ile osób tyle odpowiedzi i sposobów generalnie trzymam się zasady że najlepszy jest głód na wspomożenie apetytu, ale przyznajcie że forma podania jedzenia też odgrywa dużą rolę. To samo tyczy się dzieci co i dorosłych, czym apetyczniej coś wygląda tym mamy większą ochotę na spróbowanie czegoś nowego. Dlatego zachęcam, ab czasem w kuchni nieco pokombinować i sprawić radość dzieciaczkom poprzez podanie jedzenia w zabawnej formie. Ja zamieniłam zwykłe pospolite kanapki w latające sowy, dla mnie efekt bomba aż sama miałam na nią ochotę, a moje dziecko pierwszy raz zjadło tuńczyka i nawet nie kręciła nosem. ba nawet zjadła 2 liście szpinaku! SUKCES :)


Składniki

1/2 puszki tuńczyka
1 serek wiejski
2 kromki chleba
2 jajka
2 plasterki ogórka zielonego
3 liście salaty
2 czarne oliwki
kawałek czerwonej papryki
garść liści szpinaku
3 szczypiorki
 
Kromki chleba przycinamy od góry i dołu tworząc prostokąt (gdy mamy kwadratowy chlebek pomijamy ten etap). Tuńczyka odsączamy z zalewy i łączymy z serkiem wiejskim, wykładamy na chleb. Jajka gotujemy na twardo, obieramy i kroimy w plasterki, układamy na kształt oczu sowy i jako słońce. Oliwkę kroimy w plasterki i robimy z nich źrenice oczu. Z liści sałaty robimy skrzydła i grzywkę tu dodając jeszcze przycięty szczypiorek. Z plasterków ogórka wycinamy pazurki sowy, natomiast z czerwonej papryki wycinamy dwa małe trójkąciki na dzióbki sów oraz podłużne paski na promienie słoneczka. Sowy układamy na liściach szpinaku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 W kuchennej krainie , Blogger